Pustynia Błędowska w Polsce - największa pustynia w Europie

Blog

Egzotyczne miejsca w Polsce: odkryj egzotykę bez opuszczania kraju

Każdy z nas czasem dochodzi do ściany. To moment, kiedy masz ochotę rzucić wszystko i… wyjechać na drugi koniec świata. Problem w tym, że kalendarz mówi „poniedziałek”, a budżet – „może następnym razem”.

A gdybyśmy powiedzieli Ci, że wystarczy zatankować i ruszyć przed siebie, żeby w kilka godzin znaleźć się… na pustyni, w tropikalnej dżungli albo nad jeziorem, które wygląda jak wyjęte z norweskiego folderu? Dubaj, Malediwy, Błękitna Laguna... Polska potrafi zaskoczyć. I to tak, że przez chwilę naprawdę zapominasz, gdzie jesteś.

W tym zestawieniu zabieramy Cię w miejsca, w których poczujesz się jak na innym kontynencie – tylko bez paszportu, jet lagu i długich odpraw na lotnisku. Wsiadasz, jedziesz i… zmieniasz rzeczywistość. 🚗🏝️

Z tego artykułu dowiesz się:

  • gdzie w Polsce znaleźć krajobrazy przypominające pustynię czy tropikalną wyspę,
  • które miejsca w naszym kraju zyskały miano „polskich Malediwów” lub „polskiego Dubaju”,
  • gdzie znajdują się wydmy w Słowińskim Parku Narodowym i dlaczego Pustynia Błędowska jest największą pustynią w Polsce,
  • które jeziora, ogrody botaniczne i arboreta tworzą najbardziej egzotyczny klimat,
  • jakie smaki oferują najbardziej egzotyczne restauracje w Warszawie,
  • jak zaplanować wakacje w Polsce lub długi weekend w miejscu, które wygląda jak drugi koniec świata,
  • które z tych atrakcji turystycznych w Polsce zdecydowanie warto odwiedzić.

Czym jest egzotyka w Polsce i skąd bierze się ten efekt wow?

Umówmy się – kiedy słyszysz „egzotyka”, widzisz drinka z palemką i 12 godzin w samolocie. Ale czy wiesz, że „egzotyczny krajobraz” to po prostu taki, który kompletnie nie pasuje do tego, co widzisz za oknem na co dzień? W Polsce ten efekt buduje albo niesamowita natura (która czasem lubi nas zaskoczyć), albo genialna rewitalizacja terenów poprzemysłowych.

Egzotyka w Polsce objawia się w różnych formach – od pustyń i ruchomych wydm przez turkusowe jeziora aż po tropikalne ogrody botaniczne. Każde z tych miejsc oferuje coś wyjątkowego i pozwala oderwać się od codzienności.

Dlaczego niektóre miejsca zyskały miano polskich Malediwów czy polskiego Dubaju? Bo oferują ten specyficzny „vibe” luksusu i odmienności. Czasem to kwestia minerałów w wodzie, które nadają jej nienaturalny kolor, a czasem architektury, która rzuca wyzwanie nudzie. Z doświadczenia wiemy, A wierzcie nam, zjechaliśmy kraj wszerz i wzdłuż pod banderą Kaizen Rent, że Polacy coraz częściej szukają takich „perełek” – miejsc, które wyglądają jak z okładki National Geographic, a są tuż za rogiem.

Krajobrazy jak z Sahary, czyli polskie pustynie

Myślisz pustynia, mówisz Czarny Kontynent. Jednak mylisz się, jeśli sądzisz, że pustynia to tylko wielbłądy i Afryka. Mamy dla Ciebie niespodziankę, która nie wymaga wizy. Wystarczy odpalić swoje cztery kółka albo zarezerwować odpowiedni wóz w naszej wypożyczalni samochodów i ruszyć w trasę. Wystarczy chwila, by poczuć się jak na planie oscarowej produkcji Diuna!


 

Pustynia Błędowska – największa pustynia w Polsce

Zaledwie 33 km2 pokryte piaskiem mogą przenieść cię myślami na gorącą Saharę. Choć Pustynia Błędowska nie dorównuje jej rozmiarom ani temperaturze, efekt robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza gdy spojrzysz ze specjalnie przygotowanych punktów widokowych. Polecamy Czubatkę w Kluczach lub Różę Wiatrów – gwarantujemy, że tam poczujesz ten ogrom. To miejsce pozwala poczuć magię egzotyki bez opuszczania Polski, nikt nie uwierzy, że jesteś pod Olkuszem, a nie na Bliskim Wschodzie. To co, może jakaś sesja zdjęciowa?

Wydmy w Słowińskim Parku Narodowym

Ruchome wydmy to zjawisko unikalne na skalę europejską. Taka pustynia w wersji „premium”, bo z widokiem na Bałtyk. Piasek, który pod wpływem wiatru „wędruje”, zasypując lasy, tworzy krajobraz tak surowy i piękny, że zapomnisz o całym świecie. To prawdziwy polski „must-see” dla każdego, kto kocha zapach morza i pustynny spokój. To miejsce to jeden z najpiękniejszych cudów natury dostępnych bez opuszczania Polski.

Rajski klimat, turkusowa woda i białe piaski – Welcome to Malediwy!

Tu zaczyna się magia barw. Przygotuj aparat, bo filtry nie będą potrzebne!


 

Park Gródek w Jaworznie – polskie Malediwy

Egzotyka w Polsce ma wiele twarzy, a jedna z nich znajduje się właśnie tutaj – w sercu Jaworzna! To miejsce to żywy dowód na to, że człowiek i natura mogą stworzyć coś pięknego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu działał tu kamieniołom należący do Zakładów Dolomitowych „Szczakowa”. Gdy na początku lat 90. zakończono wydobycie, teren zaczęto stopniowo przywracać naturze. Przełom nastąpił w momencie wyłączenia pomp – woda zaczęła wypełniać wyrobisko, tworząc jeziora o intensywnie turkusowym kolorze. Dziś to widok, który bardziej kojarzy się z egzotycznymi wyspami niż południem Polski. Nic dziwnego, że miejsce zyskało przydomek „polskich Malediwów”.

Drewniane pomosty zatopione w turkusowej wodzie sprawiają, że poczujesz się jak w egzotycznym resorcie. Choć kąpiel nie zawsze jest możliwa, sam spacer po kładkach daje niesamowity zastrzyk endorfin. To jedna z największych atrakcji na Śląsku! To miejsce oferuje niezwykłą atmosferę wakacyjnych wysp bez konieczności opuszczania Polski!

Lokalizacja: Park Gródek znajdziesz w śląskim Jaworznie, a konkretnie w dzielnicy Pieczyska, gdzie na terenie dawnego kamieniołomu dolomitu powstała ta niesamowita turkusowa oaza. To idealny punkt na mapie między Katowicami a Krakowem.

💡Tip: Miejsce jest dostępne zupełnie za darmo, jedyny koszt, jaki może cię zaskoczyć to opłata parkingowa – warto poszukać bezpłatnych miejsc postojowych, bo również takie znajdziecie w pobliżu. Pamiętaj: w wodach polskich Malediwów obowiązuje zakaz kąpieli. 

Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich

To miejsce to idealny przykład na to, jak chemia potrafi zamienić się w czystą estetykę. Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich na Dolnym Śląsku powstały w miejscu dawnych wyrobisk górniczych. Kopalnie pirytu działały tu od XVIII aż do początku XX wieku. Gdy złoża się wyczerpały, natura przejęła teren – wypełniając wyrobiska wodą. Ta, wchodząc w reakcję ze związkami żelaza, miedzi i siarki, „pomalowała” jeziorka na kolory, których nie powstydziłby się żaden filtr na Instagramie. Efekt? Krajobraz wygląda tak, jakby Maria Skłodowska-Curie właśnie skończyła tu swój najbardziej spektakularny eksperyment.

Od siarkowej żółci, przez głęboki błękit, aż po intensywną purpurę – ten bajkowy krajobraz to nie magia, a czysta chemia minerałów. Nic dziwnego, że miejsce zajęło III miejsce w plebiscycie National Geographic na „7 nowych cudów Polski”.

Kolorowe jeziorka to dziś jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Dolnym Śląsku, a każde ma swój charakter:

  • Purpurowe – największe, o intensywnej barwie wynikającej ze związków żelaza i siarki (dawna kopalnia „Hoffnung”)
  • Błękitne – najbardziej „egzotyczne”, z wodą w odcieniu lazuru dzięki związkom miedzi (dawne „Nowe Szczęście”)
  • Zielone – położone najwyżej, bardziej kapryśne i czasem znikające sezonowo („Gustaw”)
  • Żółte – najmniejsze, które bywa efemeryczne i okresowo wysycha.

Lokalizacja: Całość znajduje się w Rudawskim Parku Krajobrazowym, na zboczach Wielkiej Kopy w Wieściszowicach, niedaleko Jeleniej Góry. Dojście jest bezpłatne (zapłacisz jedynie za parking), a widoki zdecydowanie wynagradzają każdy krok pod górę.

💡Tip: Warto wiedzieć: Najlepiej odwiedzić jeziorka po opadach – wtedy kolory są najbardziej intensywne. A jeśli szukasz miejsca na piknik, Rudawy Janowickie nie mają sobie równych! 

Tropiki bez paszportu – polskie ogrody, które zachwycają roślinnością

Polska skrywa wiele pięknych miejsc, które zaskakują egzotyką i niepowtarzalnym klimatem. Od arboretum pełnego różnorodnej flory aż po tropikalny ogród botaniczny stolicy - każdy miłośnik zieleni znajdzie na naszej szerokości geograficznej coś na miarę Bali czy Tajlandii! Nie musisz od razu lecieć do serca dżungli, żeby poczuć wilgotne, gorące powietrze lasów równikowych i zobaczyć liście większe od Twojego samochodu. Podobny efekt daje ogród botaniczny, a tych w naszym kraju znajdziesz naprawdę wiele. A każdy z nich oferuje inne atrakcje! 

 

Arboretum w Wojsławicach: Kolekcja na światowym poziomie

To absolutny raj dla fanów flory i miejsce, gdzie liczba gatunków roślin idzie w tysiące. Czy wiesz, że Wojsławice niewielkie miasteczko na Dolnym Śląsku, to polska stolica liliowców? Znajdziesz tu największą w Europie kolekcję tych kwiatów – ponad 3500 odmian! Spacer tutaj to jak podróż przez kilka stref klimatycznych, a widok kwitnących różaneczników (jest ich tu ponad 900 rodzajów!) sprawi, że zapomnisz o całym świecie. To miejsce ma ponad 100 lat tradycji i zostało założone przez pasjonata, który sprowadzał rośliny z najdalszych zakątków globu.

  • Ciekawostka: Wojsławice posiadają największą w Polsce kolekcję różaneczników i azalii, a tutejsze zbiory liliowców uzyskały prestiżowy tytuł „Kolekcji Narodowej”.
  • Dlaczego warto: To idealne miejsce na "testowanie" spokoju – podobnie jak w naszych autach, tutaj liczy się wygoda i harmonia z naturą.
  • Arboretum w Wojsławicach, widok na ukwiecone wzgórza zwieńczone altanami wypoczynkowymi
  • Arboretum w Wojsławicach – brama wejściowa zaprasza do nowej części ogrodu

Ogród Botaniczny w Warszawie: Egzotyka w Polsce z historią

Klasyk, ale w wydaniu, które potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wybrednych podróżników. W zabytkowych szklarniach znajdziesz palmy i kaktusy, które faktycznie pamiętają czasy Twoich dziadków, a może nawet pradziadków! A niektóre okazy mają nawet ponad 100 lat! Największą gwiazdą jest jednak Wiktoria królewska – gigantyczny nenufar z dorzecza Amazonki, którego liście są tak ogromne i wytrzymałe, że mogłyby utrzymać na wodzie małe dziecko (choć w imieniu ogrodników prosimy: nie testuj tego!). Na uwagę zasługuje też zabytkowa Pomarańczarnia. To miejsce, w którym poczujesz klimat dawnych królewskich rezydencji bez wyjeżdżania ze stolicy.

  • Ciekawostka: Znajduje się tu jedna z najstarszych palm w Polsce – daktylowiec kanaryjski, który przetrwał zawieruchy wojenne.
  • Klimat: To miejsce, gdzie nowoczesna nauka spotyka się z tradycją – warszawski ogród jest jednym z najstarszych w Polsce (założony w 1818 roku).

Ogrody Kapias w Goczałkowicach-Zdroju: Tropiki pod polskim niebem

Jeśli myślisz, że palmy na tle polskiego nieba to fotomontaż, musisz odwiedzić Ogrody Kapias. To prywatna inicjatywa udowadnia, że elastyczność w projektowaniu przestrzeni nie zna granic – ogrody tematyczne imitują bowiem najdalsze zakątki świata. Znajdziesz tu m.in. Ogród Śródziemnomorski, gdzie lawenda, oliwki i prawdziwe palmy sprawią, że Twoje zdjęcia z wakacji będą wyglądać jak z Toskanii lub marokańskiego riadu. To miejsce udowadnia, że przy odrobinie pasji i cierpliwości można stworzyć egzotyczny mikroklimat nawet w sercu uprzemysłowionego Śląska. Idealny przystanek na kawę i „naładowanie baterii” podczas Twojego road tripu.

  • Ciekawostka: Możesz tu przejść przez "Ogród Skandynawski", by za chwilę znaleźć się w "Ogrodzie Romantycznym" lub "Śródziemnomorskim" – to jak zmiana klasy samochodu w naszej wypożyczalni, dopasowana do Twojego aktualnego nastroju.

  • Bonus: Wstęp do części ogrodów jest bezpłatny, co sprawia, że to jedna z najbardziej przyjaznych destynacji na mapie Polski.

Ogród Japoński we Wrocławiu: Japoński kunszt w sercu Polski

To miejsce to znacznie więcej niż park – to żywy organizm, który uczy nas pokory wobec natury i dbałości o najmniejszy detal. Wrocławski ogród japoński to nie jest zwykły park z kilkoma orientalnymi ozdobami. To jeden z niewielu śladów po Wystawie Stulecia z 1913 roku, który po latach zaniedbań i niszczycielskiej powodzi w 1997 roku, został odrestaurowany przy ścisłej współpracy z Ambasadą Japonii i mistrzami ogrodnictwa z Nagoi. Każdy kamień, drzewo i strumień ma tu swoje precyzyjnie określone miejsce.

Ten egzotyczny ogród w Polsce rodem z Azji to majstersztyk kompozycji, w którym człowiek współpracuje z naturą, zamiast ją dominować. Idealny punkt na mapie dla każdego, kto szuka estetycznego zachwytu i ciszy w środku tętniącego życiem miasta.

  • Fakt: Ogród został zaprojektowany przy udziale japońskich specjalistów, a każdy jego element – od kaskad wodnych po układ kamieni – ma swoje głębokie, symboliczne znaczenie.

  • Dlaczego warto: Japońska kultura to nasze korzenie. Rośnie tu ponad 200 gatunków drzew i krzewów, z których wiele wymagało kształtowania ludzką ręką przez dziesiątki lat! Ten ogród uczy cierpliwości, wzajemnego szacunku do otoczenia i dążenia do doskonałości.

  • Ogród japoński w pełni sezonu – soczysta zieleń, spokojna tafla wody i klimat jak z dalekiego Wschodu, choć to wciąż Polska
  • Zabytkowy kościół wśród zieleni – historia wpisana w krajobraz jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w Polsce
  • Mała Japonia w sercu Polski – mostki, roślinność i cisza tworzą przestrzeń idealną na chwilę oddechu
  • Egzotyczny zakątek w Polsce – ogród japoński rozkwita kolorami i detalami, które przenoszą myślami tysiące kilometrów dalej

Polska Riwiera – czyli bałtycki rozmach rodem z Dubaju

Jeśli egzotyczne wakacje w Polsce - to tylko w Jarosławcu! Polska Riwiera ma swój własny „Dubaj” i jest nim właśnie Jarosławiec, położony ok. 30 km na zachód od Ustki. To tutaj powstała unikatowa na skalę europejską, ogromna sztuczna plaża o powierzchni aż 5 hektarów, która pierwotnie miała jedynie chronić wysoki klif przed niszczycielską siłą Bałtyku. Szybko jednak stała się turystycznym fenomenem. Dlaczego? Ponieważ specyficzne ukształtowanie dna i granitowe ramiona ochronne sprawiają, że woda jest krystaliczną i często przybiera lazurowy odcień.

To miejsce, gdzie nowoczesna inżynieria spotkała się z naturą, tworząc największą tego typu sztuczną plażę na kontynencie. Rozległe, piaszczyste tereny dają poczucie ogromnej przestrzeni, której próżno szukać w innych nadmorskich kurortach, a zachody słońca obserwowane z wysokości klifu zapierają dech w piersiach. Jarosławiec to idealny kierunek dla tych, którzy szukają wakacyjnego klimatu w wersji premium, bez konieczności opuszczania kraju. Egzotyka tego miejsca zachwyca każdego turystę swoim unikalnym klimatem. Czuć tu prawdziwie światowy rozmach.

Skalne labirynty i jurajskie giganty – polskie krajobrazy nie z tej ziemi

Jeśli Twoim klimatem są filmy fantasy, musisz sprawdzić te dwa punkty podczas swojej podróży w poszukiwaniu egzotyki w Polsce. 
 

  • Błędne Skały: Naturalny labirynt w sercu Gór Stołowych

Przeciskanie się między gigantycznymi blokami piaskowca to przygoda, która realnie przenosi do innego wymiaru – nic dziwnego, że kręcono tu sceny do ekranizacji „Opowieści z Narnii”.

Ten skalny labirynt na wysokości 853 m n.p.m. tworzą formy o fantazyjnych nazwach, takich jak „Kurza Stopka”, „Skalne Siodło” czy „Okultysta”. Niektóre szczeliny są tak wąskie, że przejście przez nie wymaga niemal akrobatycznych zdolności (a na pewno wciągnięcie brzucha), co tylko potęguje wrażenie uczestnictwa w wyprawie rodem z powieści Tolkiena.

To jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce. Legenda głosi, że labirynt stworzył sam Liczyrzepa, który w gniewie uderzył kosturem w ziemię, rozbijając litą skałę na tysiące kawałków.
 

  • Park Krajobrazowy Orlich Gniazd: Magia Jury Krakowsko-Częstochowskiej

To kraina białych ostańców wapiennych o przedziwnych kształtach, które wyrastają prosto z zielonych pól i gęstych lasów. Najsłynniejsza z nich, „Maczuga Herkulesa”, dumnie góruje nad okolicą, przecząc prawom grawitacji. Jura to jednak nie tylko skały, ale też system jaskiń (jest ich tu ponad 1500!) oraz ruiny średniowiecznych zamków, które niczym orle gniazda przycupnęły na szczytach wzniesień.

To jeden z najbardziej tajemniczych krajobrazów w kraju, gdzie każda baszta i każda grota zdaje się skrywać historię o rycerzach i ukrytych skarbach. 

Egzotyczne restauracje w Warszawie, czyli smaki świata na talerzu

Kiedy planujesz swoje kolejne wakacje czy weekendowy wyjazd, pomyśl o tych ukrytych skarbach naszego kraju. Odwiedzając egzotyczne restauracje w Warszawie, możesz zasmakować kuchni świata, otwierając tylko menu. To doskonała okazja do eksploracji nowych smaków i kultur.

Bo egzotyka w Polsce to nie tylko lista najbardziej wyjątkowych miejsc czy zaskakujących krajobrazów. Egzotyka to również smaki, których na co dzień nie znajdziemy na polskim talerzu. Zanim więc ruszysz w trasę, wpadnij do stolicy na kulinarny „warm-up”.

Warszawa oferuje egzotyczne restauracje z tropikalnymi wnętrzami, gdzie przy stoliku rosną żywe bananowce, a z głośników płynie szum oceanu. To idealny sposób na liźnięcie egzotyki bez wyjazdu, jeśli marzą ci się wakacje – przynajmniej dla Twoich kubków smakowych. Kuchnie świata są tu na wyciągnięcie ręki! Na co akurat masz apetyt? Od wietnamskich Pho po meksykańskie tacos, które palą mocniej niż słońce w Acapulco - kulinarne atrakcje tylko czekają aż je odkryjesz!

  • Azjatycki tygiel na Bakalarskiej i Chmielnej: Jeśli szukasz autentyczności, musisz odwiedzić warszawski „Little Vietnam”. Kultowe zupy Pho, aromatyczna kolendra i trawa cytrynowa przeniosą Cię prosto na ulice Hanoi. To tutaj zjesz oryginalne pad thai czy koreańskie kimchi, które rozgrzeje Cię lepiej niż ogrzewanie postojowe. Dla fanów słodyczy tropikalnych – egzotyczne desery z mango, marakui czy kokosowe w Buddha Bar przeniosą Cię wprost na dalekie plaże.

  • Meksykański ogień w centrum: Restauracje serwujące tacos i quesadillas oferują smaki, które palą mocniej niż słońce w Acapulco. To idealny przystanek dla fanów konkretnych doznań, gdzie guacamole robi się przy Tobie, a zapach świeżej limonki i chili unosi się w powietrzu. W pobliżu pałacu Kultury znajdziesz ich co najmniej kilkanaście, np.: Orale22, Santa Catrina czy El Popo.

  • Bliskowschodni hummus i falafel: Warszawa słynie z jednych z najlepszych wegańskich i bliskowschodnich knajp w Europie. Puszysty hummus, aromatyczny za’atar i świeże granaty sprawią, że poczujesz piasek pustyni pod stopami, będąc wciąż w zasięgu warszawskiej strefy parkowania. Najbardziej oczywisty wybór – Sphinx. Ale uliczki starego miasta poprowadzą Cię do innych mniej obleganych miejsc, wystarczy, że wytężysz nos – poprowadzi cię zapach kuminu, kardamonu czy kolendry...

  • Afrykańskie i karaibskie rytmy: Coraz śmielej na mapie miasta pojawiają się lokale serwujące dania z Etiopii (jedzone tradycyjnym plackiem injera) czy jamajskie „jerk chicken”. To kulinarna przygoda dla odważnych odkrywców, którzy nie boją się nowych tekstur i nieoczywistych połączeń przypraw.

Egzotyczne restauracje w Warszawie oferują podróż do najdalszych zakątków globu bez potrzeby opuszczania miasta. Takie kulinarne przystanki to idealny sposób na egzotykę w Polsce bez paszportu – zanim poczujesz piasek pod stopami i morską bryzę nad Bałtykiem, Twoje kubki smakowe już zrobią pierwszy „wakacyjny skok”.

Jak zaplanować egzotyczne wakacje w Polsce w kilka chwil?

Planując urlop lub długi weekend, nie musisz trzymać się jednej lokalizacji – egzotyka w Polsce najlepiej smakuje w formie road tripu. Jeśli marzą Ci się wakacje pełne kontrastów, postaw na mobilność, która pozwoli Ci odkryć najbardziej egzotyczne miejsca w Polsce. Nasza recepta na wyjazd idealny?

  1. Odbierz auto w jednym z ponad 40 oddziałów Kaizen Rent – jesteśmy w całej Polsce, również na lotniskach, więc zawsze masz do nas blisko.

  2. Zapakuj ekwipunek: wygodne buty na fantazyjne labirynty Błędnych Skał, aparat na rajskie widoki polskich Malediwów i krem z filtrem, bo na Pustyni Błędowskiej słońce nie bierze jeńców.

  3. Łącz kropki: zacznij z rozmachem od polskiego Dubaju w Jarosławcu, sprawdź, jak wygląda egzotyczny ogród w Polsce (np. ten w Goczałkowicach), a na deser zostaw sobie egzotyczne restauracje w Warszawie, gdzie kulinarny świat masz na wyciągnięcie ręki.

Egzotyka w Polsce to liczne atrakcje, które czekają tuż za zakrętem – od szumiących palm, których miejscem jest ogród botaniczny, po uczesane krajobrazy wschodu. W Kaizen Rent wierzymy, że droga jest tak samo ważna, jak cel.

Dlatego nasza flota – licząca już ponad 4 500 nowych samochodów – jest gotowa na każde wyzwanie. Wybierz swój model: może cichą hybrydę na spotkanie z naturą lub pakownego SUV-a na rodzinną wyprawę? Na Twoje egzotyczne wakacje w Polsce zaprasza zespół pasjonatów, dla których Twoja wygoda i bezpieczeństwo to priorytet. Ruszaj przed siebie, bo zawsze masz #zNamiPoDrodze!

FAQ – najczęściej zadawane pytania o egzotyczne miejsca w Polsce

Czy w Polsce naprawdę znajduje się pustynia?

Tak! Mamy ich nawet kilka, ale Pustynia Błędowska jest tą najbardziej spektakularną i jedyną tak dużą w tej części Europy, choć rozmiarem nie dorównuje Saharze. To jedno z najbardziej egzotycznych miejsc w Polsce.

Dlaczego Pustynia Błędowska nazywana jest największą pustynią w Polsce?

Bo jej obszar piasków lotnych obejmuje około 33 km². Choć kiedyś była jeszcze większa, dziś to wciąż największe skupisko piasku z dala od morza.

Gdzie znajdują się tak zwane polskie Malediwy?

To Park Gródek w Jaworznie (województwo śląskie). Turkusowa woda i kładki na wodzie to ich znak rozpoznawczy - prawdziwa egzotyka w Polsce.

Czy Park Gródek w Jaworznie to naprawdę polski Dubaj?

Częściej określa się go mianem Malediwów, ale ze względu na niesamowitą przemianę z terenu przemysłowego w turystyczny luksus, porównania do Dubaju też się zdarzają (choć mianem „polskiego Dubaju” częściej cieszy się plaża w Jarosławcu).

 

Jakie egzotyczne miejsca w Polsce warto wybrać na długi weekend?

Jeśli masz 3 dni, polecamy trasę: Pustynia Błędowska – Park Gródek – Kolorowe Jeziorka. To „egzotyczne combo”, które zmieścisz w jeden weekend.

Czy egzotyczne wakacje w Polsce mogą zastąpić wyjazd za granicę?

Wizualnie – absolutnie tak! To świetna i tańsza alternatywa, szczególnie jeśli cenisz sobie niezależność i lubisz prowadzić auto. Kulinarnie – też! Egzotyczne restauracje w Warszawie oferują podróż do najdalszych zakątków globu bez potrzeby opuszczania miasta. 

 

Gdzie w Polsce znaleźć tropikalny ogród lub egzotyczną roślinność?

Szukaj w ogrodach botanicznych (Warszawa, Wrocław, Kraków) oraz w arboretach (Wojsławice). Wiele egzotycznych gatunków znajdziesz też w Palmiarniach (np. w Gliwicach czy Poznaniu). Egzotyczny ogród w Polsce w azjatyckim stylu znajdziesz w stolicy Dolnego Śląska.

Które z egzotycznych miejsc w Polsce są naturalne, a które powstały sztucznie?

Pustynia Błędowska (powstała częściowo przez wycinkę lasów wieki temu) i Wydmy Słowińskie są naturalne. Park Gródek, Kolorowe Jeziorka czy plaża w Jarosławcu to efekt działalności człowieka, który natura pięknie „zaadoptowała”.

 

Komentarze (0) Pokaż komentarze

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy web oraz email zostaną automatycznie skonwertowane w odnośniki